Układ rexcentryczny

REX2

„1. Podmiotem suwerenności i jedynym źródłem władzy w Królestwie jest Naród. 2. Naród sprawuje swą władzę bezpośrednio, a także za pośrednictwem organów władzy państwowej.” (Konstytucja, art. 2) – na pewno?

Gdzieś w sferze bezkresnego Internetu istnieje układ z dwiema jasno żarzącymi się gwiazdami, wokół których krąży stadko planet i innych pomniejszych ciał. Powyższy rysunek wizualizuje w doskonały sposób ten „kosmiczny duopol”. W modelu poczyniono pewne uproszczenia z uwagi na kierowanie się przez autora przejrzystością przekazu. Ogólnie rzecz ujmując układ ten należy odczytywać w sposób zgodny z prawami astrofizyki. Jeśli dane ciało znajduje się bliżej gwiazdy tym prędkość, grawitacja, temperatura, ciśnienie – są wyższe. Im dalej – na odwrót. Ponadto gęstość ciał i bliskość ich orbit powodują także ich wzajemne na siebie oddziaływanie. Rozmiary planet należy zaś odczytywać poprzez ich zaludnienie i, właśnie, siłę oddziaływania.

Pierwszą z gwiazd jest Król. Podukład tej gwiazdy został nazwany absolutyzmem ograniczonym. Wokół gwiazdy krążą kolejno planety: Dwór Królewski, Rada Królestwa, Morland, Surmala, Unia Saudadzka, Webland (kolejność tych 4 planet wyłącznie alfabetyczna), Heroldia Obu Królestw, Armia Królewska, KSI, Domena Królewska i Sądy. Niektóre z tych planet posiadają własne satelity – najwięcej z nich krąży wokół planet nr 3, 4, 5, 6, 8 i 11.

Drugą gwiazdą jest Naród. Podukład tej gwiazdy nazwano demokracją przedstawicielską. Wokół tej gwiazdy krąży tylko jedna planeta o mocno wydłużonej i jednocześnie oddalonej od swojej gwiazdy orbicie – to Izba Poselska. Temperatura na tej planecie od jakiegoś czasu spada co może posiadać swoje źródło w wygasającej gwieździe. Orbita Izby Poselskiej przebiega przez kilka najdalej oddalonych od Króla orbit jego planet. Zdarza się, że Izba Poselska zajmuje miejsce zaraz po Radzie Królestwa i jest trzecią planetą od Króla. Stan ten trwa jednak krótko i większą część czasu obiegu okołosłonecznego planeta spędza w samotności.

Oba podukłady są połączone jednym ciałem niebieskim o zmiennej orbicie – to kometa Rząd Królewski. Obiega ona Króla i, co ciekawe, Izbę Poselską. Komecie towarzyszy deszcz meteorytów, niektóre z nich posiadają stałe nazwy, jak np. Prokurator Generalny czy Prezes Centralnego Banku Dreamlandu – inne odrywają się od komety a jeszcze inne gubią w przestrzeni Internetu.

Zbiór praw, który rządzi tym układem nazwano Konstytucją.

Jak w każdym podobnym modelu – najważniejsze są gwiazdy oraz ich potencjalny los. Często ten los dzielą także ich planety. Król i Naród świecą już od 15 lat. Ich planety powstawały z mgławic międzygwiezdnych w różnym okresie i trudno jest wyrokować cokolwiek na temat ich dalszego istnienia. Dostrzegalna jest jednak pewna tendencja dotycząca samych gwiazd. Nie wiadomo na jak długo wystarczy im jeszcze paliwa – widoczne są natomiast zaburzenia grawitacyjne – innymi słowy wzrasta siła przyciągania Króla, a maleje Narodu. Utrzymanie się tej tendencji w dłuższym czasie doprowadzi do „upadku” planet na powierzchnię Króla. Siła przyciągania będzie ciągle rosła aż orbity planet staną się kolizyjne lub rozerwane jeszcze w heliosferze tej gwiazdy.

Oprócz wspomnianego wyżej zagrożenia istnieją także inne scenariusze. Z obserwacji wynika bowiem, że ochładza się Naród i jego jedyna planeta. Jeśli miałaby ona zakończyć żywot – skutki byłyby katastrofalne nie tylko dla tego podukładu. Po wybuchu z Narodu pozostałby biały karzeł – swoisty pomnik gwiazdy – pamiątka, że w tej części Internetu było coś takiego. Skutkiem wybuchu byłoby z pewnością rozerwanie orbit wszystkich planet układu – zostałyby one wyrzucone w przestrzeń i bezpowrotnie stracone.

Inne wersje dotyczą już drugiej gwiazdy – Króla. Oprócz koncepcji zaprezentowanej wyżej – o wchłanianiu przez niego planet swojego podukładu istnieje także szansa… przyspieszenia tego procesu. Król jest znacznie gorętszą gwiazdą i mogły przeistoczyć się w czarną dziurę, a tym samym wchłaniać wszystko w swoim zasięgu – także bliźniaczą gwiazdę. Jest to scenariusz najgorszy z możliwych, jednak póki co mało prawdopodobny.

Interakcje i rozkład planet między oboma gwiazdami zmieniają się. Widoczna obecnie i silna już dysproporcja nie może trwać długo, gdyż szanse ziszczenia się zaprezentowanych wizji będą wtedy rosły. Konieczna jest stabilizacja i równomierne rozłożenie akcentów obu gwiazd. Ich grawitacje powinny być silne, ale nie przesadnie silne. W związku z tymi interakcjami występuje inne ciekawe zjawisko – wiatru słonecznego. W podukładzie absolutyzmu ograniczonego widoczne są ciągłe koronalne wyrzuty masy, których pochodną jest wiatr uderzający w planety tego układu. Na Narodzie koronalne wyrzuty masy zdarzają się tylko co jakiś czas i są znacznie słabsze. Można powiedzieć, że Izba Poselska wręcz ich nie odczuwa.

Poprawmy więc zapis praw w Konstytucji, przytoczone na samym początku: „1. Podmiotem suwerenności i głównym źródłem władzy w Królestwie jest Król. 2. Król sprawuje swą władzę bezpośrednio, a także za pośrednictwem organów władzy państwowej.” – demokracja przedstawicielska czy już absolutyzm ograniczony?